Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Menu witryny

Kalendarz
«  Sierpień 2019  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 23.08.2019, 09:16

Główna » Archiwum wpisów

 

W dniu 10.04.2019 r. w Klubie Garnizonowym na ul. Zyblikiewicza odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo Wyborcze Oddziału Krakowskiego. Działo się ! Zebrani wysłuchali sprawozdania Zarządu, Komisji Rewizyjnej oraz Sądu Koleżeńskiego za minioną kadencję 2015 - 2019. Dyskusja była dość gorąca, po czym jednak zdecydowaną większością głosów sprawozdania zostały przyjęte, a Zarządowi udzielono absolutorium. Prezesem Zarządu Oddziału Krakowskiego został ponownie płk rez. pil. Stanisław Wojdyła. Gratulujemy ! Skład Zarządu i pozostałych organów statutowych praktycznie nie uległ zmianie. Jedyną nową osobą jest Kol. Stanisław Wiśniewski, który objął funkcję Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej. Przyjęto uchwałę programową na bieżącą kadencję 2019 - 2023. Zasadnicze sposoby i kierunki działania będą kontynuowane i rozszerzone o nowe, ciekawe pomysły i zadania, realizowane we współpracy z zaprzyjaźnionymi organizacjami i instytucjami oraz lokalnymi samorządami.

 

 

Super zdjęcia Aleksandra Gucwy - TUTAJ   Filmik też niezły:

 

 

 

Wyświetleń: 55 | Dodał: Sekretarz | Data: 11.04.2019

 

W dniu 19 marca 2019 roku zmarł w Krakowie płk pil. Aleksander Milart - pierwszy dowódca 13 Pułku Lotnictwa Transportowego. Pogrzeb odbył się w dniu 28 marca na cmentarzu w Batowicach .

Ten wielce zasłużony pilot urodził się 2 maja 1923 roku w Tołpyrzynie na Wołyniu. Szkołę powszechną ukończył w Rożyszczu, a naukę w gimnazjum w Kowlu przerwała wojna. Po wkroczeniu Niemców na teren Wołynia, aby uniknąć wywózki na roboty do Rzeszy, został dyżurnym ruchu na stacji kolejowej w Rożyszcze. 13 marca 1944 roku wstąpił do polskiej armii w Związku Radzieckim i wysłany został do ośrodka formowania wojska w Sumach na Ukrainie, a stamtąd do szkoły lotniczej w Bugursułaniu na Uralu. Latem 1945 roku powrócił do Polski i 21 czerwca w Dęblinie otrzymał promocję jako pilot w stopniu chorążego. W lipcu ukończył kurs instruktorski na UT-2. Kolejno awansował na dowódcę klucza szkolenia pilotów bombowych, dowódcę oddziału bombowego, dowódcę eskadry i 1952 roku został zastępcą Komendanta Szkoły Lotniczej ds. pilotażu. W 1953 roku został wyznaczony na na dowódcę 21 Pułku Lotnictwa Rozpoznawczego w Poznaniu. Po przebazowaniu pułku do Sochaczewa rozpoczęło się przeszkalanie na samoloty odrzutowe. Z Jak-23 na Mig-15, a z Pe-2 i Tu-2 na Ił-28. Praca ta wymagała wielkiego wysiłku gdyż w trakcie przeszkalania loty wykonywano przez całą dobę. W 1963 roku Aleksandra Milarta przeniesiono do Krakowa na dowódcę 55. Pułku Lotnictwa Transportowego, przemianowanego potem na  13 Pułk Lotnictwa Transportowego.Na emeryturę przeszedł w 1973 roku i rozpoczął pracę jako Inspektor Spraw Obronnych w Zakładach Techniki Biurowej oraz Miejskim Biurze Projektów. W wojsku osiągnął nalot ponad 3000 godzin, specjalizował się w pilotażu samolotów Bombowych:Pe-2, Tu-2, UTB-2, Ił-28, a także na samolotach transportowych. Odznaczony między innymi Krzyżem Kawalerskim Odrodzenia Polski oraz Orderem Wojny Ojczyźnianej II stopnia ZSRR. Dla wydawnictwa MON napisał książkę pt. Pod niebem Dęblina.

Cześć Jego Pamięci !

 

Wyświetleń: 53 | Dodał: Sekretarz | Data: 20.03.2019

W dniu 12 stycznia odbyło się przesympatyczne, noworoczne spotkanie Oddziału Krakowskiego w Dworku Białoprądnickim , na którym to zostały wręczone wyróżnienia od Zarządu Głównego - wydawnictwo "Księga lotników polskich". "Ambicja, motywacja, wytrwałość i wiedza - to wpływa na sukces" - to motto działalności społecznej i pracy zawodowej Prezesa ZG naszego stowarzyszenia - gen. dyw. pil. Franciszka Macioły.

Najbardziej wytrwali uczestnicy spotkania udali się potem  na dziewiąte już spotkanie lotnicze do Klubu Kliny, gdzie odbyły się doroczne obchody, upamiętniające 74 już rocznicę zestrzelenia amerykańskiego Liberatora B-17 „Candie”. Główną atrakcją wieczoru był koncert Orkiestry Wojskowej Garnizonu Kraków pod dyrekcją mjr Dariusza Byliny. Pierwszy raz w uroczystych obchodach rocznicy wzięli udział żołnierze armii amerykańskiej stacjonujący w Polsce.

 

Reszta fotek  - TUTAJ

Film z obu uroczystości:

 

 

Wyświetleń: 74 | Dodał: Sekretarz | Data: 13.01.2019

 

 

Wyświetleń: 86 | Dodał: Sekretarz | Data: 08.01.2019

W Szczawie po raz szósty uczczono pamięć mjr pilota Antoniego Tomiczka. W niedzielę, 30 grudnia 2018 r. w samo południe, w przysiółku Szczawy – Polanki, rozpoczęła się VI rekonstrukcja historyczna upamiętniającą ostatni zrzut dla Armii Krajowej przez lotników z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia. Relację z tej wspaniałej imprezy przekazujemy poprzez link do strony Aleksandra Gucwy - TUTAJ

 

 

 

Wyświetleń: 72 | Dodał: Sekretarz | Data: 03.01.2019

Szczęśliwych, radosnych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności, spełnienia marzeń i nadziei, jakie niesie Nowy 2019 Rok, wszystkim Seniorom i ich rodzinom, a także przyjaciołom i sympatykom naszej lotniczej rodziny życzy Oddział Krakowski SSLW RP.

 

 

Wyświetleń: 74 | Dodał: Sekretarz | Data: 18.12.2018

W dniu 17 grudnia, delegacja Oddziału Krakowskiego uczestniczyła w spotkaniu opłatkowym w 8 Bazie Lotnictwa Transportowego w Balicach. Link do zdjęć Jurka Janiszewskiego - TUTAJ

 

 

Wyświetleń: 81 | Dodał: Sekretarz | Data: 18.12.2018

 

W dniu 14 grudnia 2018 r. na bulwarze Lotników Alianckich nad Wisłą w Krakowie odsłonięty został obelisk upamiętniający bohaterów II wojny światowej – alianckich lotników, którzy w sierpniu 1944 r. zginęli w katastrofie samolotu Consolidated B-24 Liberator o numerze KG-933 „P”, ze 178. Dywizjonu Bombowego RAF.

Obelisk powstał z inicjatywy Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.  To pokaźnych rozmiarów głaz na którym umieszczona została tablica z nazwiskami wszystkich członków załogi samolotu. Odsłonili go zastępca Prezydenta Krakowa Bogusław Kośmider i Prezes Krakowskiego Oddziału Stanisław Wojdyła. W uroczystości uczestniczyli seniorzy lotnictwa oraz uczniowie i nauczyciele ze szkół związanych z lotnictwem. Obecnych było sześć pocztów sztandarowych – dwa seniorów lotnictwa z SSLW RP i KKSL oraz cztery ze szkół.

"Jeżeli tworzymy przyszłość opierając się o przeszłość, dobrze budujemy fundamenty naszego państwa” – mówił Bogusław Kośmider. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że obelisk jest elementem bulwaru Lotników Alianckich nad Wisłą – miejsca upamiętniającego żołnierzy wszystkich alianckich armii, który bohatersko nieśli pomoc Polsce. Pasjonat i znawca historii lotnictwa Krzysztof Wielgus przypomniał wydarzenia sprzed 74 lat, gdy w nocy z 16/17 sierpnia 1944 r. samolot z aliancką załogą po zestrzeleniu spadał nad krakowskim Zabłociem. „To był znak, że ktoś jednak stara się nam pomóc, ktoś walczy i ponosi ofiarę dla Polski” – mówił Krzysztof Wielgus.

Samolot należący do 178. Dywizjonu Bombowego RAF wracał z misji zrzutowej do placówki „Nida 504”, położonej 28 km od Piotrkowa, koło wsi Górale. Pomoc miała trafić do żołnierzy AK. Liberator został zestrzelony w rejonie Kazimierzy Wielkiej. Samolot doleciał do Krakowa, gdzie otwarto do niego ogień z działek przeciwlotniczych. Wieża ogonowa z martwym strzelcem wewnątrz spadła na składy węglowe rzeźni miejskiej (obecnie rejon ul. Podgórskiej). Najwięcej kawałków Liberatora spadło na teren składów na Zabłociu, m.in. na baraki Fabryki Schindlera. Prawdopodobnie niektóre fragmenty maszyny wpadły do Wisły pomiędzy dzisiejszymi mostami Powstańców Śląskich a Kotlarskim.

 

 

 

Tekst: Leszek Mańkowski, fot. i video Edward Wyroba

 

Wyświetleń: 100 | Dodał: Sekretarz | Data: 18.12.2018

Wyświetleń: 65 | Dodał: Sekretarz | Data: 08.12.2018

 

Jak pamiętamy, na wniosek naszego Stowarzyszenia Uchwałą Nr XLI /510/08 Rady Miasta Krakowa z dnia 23 kwietnia 2008 r. pomiędzy Mostem Kotlarskim a Mostem Powstańców Śląskich, część Bulwarów Wiślanych otrzymała nazwę „Bulwaru Lotników Alianckich”. Równocześnie ta sama uchwała zwraca się do Politechniki Krakowskiej o opracowanie projektu rzeźbiarsko architektonicznego wzniesienia pomnika w formie zwartej konstrukcji. Przez ponad 10 lat nic nie zrealizowano. W corocznych uroczystościach organizowanych przez dr arch. Krzysztofa Wielgusa upamiętniamy miejsce katastrofy z  dnia 16/17 sierpnia 1944 r. stawiając świeczki na chodniku przed tabliczką.

Kilka tygodni temu, w naszym Stowarzyszeniu powstała szalona propozycja, aby upamiętnić miejsce  katastrofy samolotu Consolidated B-24 Liberator. Byłby to hołd, oraz znak pamięci dla załogi L/F D. Wrighta, która została zestrzelona na osi przelotu Grzegórzki - Zabłocie. Wieża ogonowa z fragmentami usterzenia i martwym strzelcem wewnątrz spadła najprawdopodobniej na północnym brzegu Wisły, na składy węglowe rzeźni miejskiej. Wiele kolejnych części i być może, ciała dalszych lotników, wpadły do Wisły, większość płatowca spadła na teren składów na Zabłociu. Obelisk byłby tymczasowym miejscem upamiętnienia katastrofy, do czasu podjęcia decyzji o budowie pomnika upamiętniającego nie tylko to miejsce, ale miejsca niemalże 100 katastrof na terenie Małopolski i w okolicy.

W związku z powyższym, ekipa w mocnym dwuosobowym składzie dokonała wyboru skały granitowej o wadze ok. 8 ton, która została przetransportowania i rozładowania na miejscu usadowienia. Darczyńcą i transportem jest firma „LECH”, a rozładunkiem, czyli załatwieniem dźwigu zajął się Władek Berkowski. Okazało się że rozładunek nie był taki prosty. Nie tylko należało jakoś zamocować kamień do dźwigu, ale również odpowiednio położyć i obrócić. Jednak operator był najwyższej rangi fachowcem i nawet doradził która ściana granitu winna być czołowa. Podniósł granit ze Steyera i przy pomocy Stefana Glądysa, położył na wyznaczone miejsce. Potem był problem z wyciągnięciem pasów. Chciał już ciąć pasy i pozostawić je pod granitem, ale ze względu braku „środków” z naszej strony na zapłacenie za pasy, jakoś je wyciągnął. Kamień został ustawiony na swoim miejscu, ale wyglądał jak jakiś polodowcowy głaz w polu. Należało zrobić jakieś porządki wokół kamienia. Ale to już w następnej relacji...

S. Wojdyła

 

 

Wyświetleń: 80 | Dodał: Sekretarz | Data: 03.12.2018

« 1 2 3 4 ... 30 31 »
Copyright MyCorp © 2019
Strona www zarządzana przez system uCoz