Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Menu witryny

Kalendarz
«  Grudzień 2019  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 07.12.2019, 23:21

Główna » Archiwum wpisów

.

W piątek 30 sierpnia 2019 r. w Krzywej – Banicy odbyła się uroczystość związana z 75 rocznicą zestrzelenia polskiej załogi bombowca Halifax z 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia, niosącej pomoc walczącej Warszawie. Śmierć poniosło 7 polskich lotników: kpt. nawigator Franciszek Omylak , ppor. pilot Kazimierz Widacki, ppor. bombardier Konstanty Dunin - Horkawicz, ppor. strzelec pokładowy Tadeusz Mroczko, sierżant mechanik pokładowy Wilhelm Balcarek, sierżant radiooperator Jan Ozga, sierżant strzelec pokładowy Józef Skorczyk.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele Wojska Polskiego, Policji, Państwowej Straży Pożarnej, harcerze, leśnicy, księża, kombatanci, przedstawiciele grup rekonstrukcji historycznej, władze małopolski, lokalnych samorządów, mieszkańcy gminy Sękowa i powiatu gorlickiego, a przede wszystkim rodziny poległych lotników. Uroczystość rozpoczęła się Mszą Św. w intencji poległej załogi, koncelebrowaną przez siedmiu księży pod przewodnictwem proboszcza parafii Gładyszów ks. Piotra Romana. Homilię wygłosił 91 letni o. Dominik duszpasterz lotników polskich z Krakowa. 

Po mszy głos zabrali Wójt gminy Sękowa Małgorzata Małuch oraz Aleksander Gucwa, który nawiązując do tragicznej śmierci polskiej załogi, odczytał list nadesłany przez płk Dominika Morgana – Brytyjskiego Attache Obrony w Polsce. Następnie Prezes Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP płk. pilot Stanisław Wojdyła wręczył nagrody i medale 100 lecia lotnictwa  wojskowego, w uznaniu zasług dla kultywowania pamięci o Polskich Lotnikach - dla Pani Wójt Małgorzaty Małuch, córki mjr Franciszka Omylaka z Sydney  Frances Gates, Tomasza Sikorskiego – za to że m.in. dzięki jego wysiłkom, kilkadziesiąt lat po II Wojnie Światowej prawidłowo zidentyfikowano załogę i miejsce jej katastrofy, lokalizowane wcześniej nad Adriatykiem, a także dla Teda Maryniaka – krewnego por. bomb. Władysława Kozioła pochowanego na cmentarzu wojennym w Belgradzie i dla  Kazimierza Sachy - za kultywowanie pamięci o Polskich Lotnikach w Banicy/Krzywej i Łysej Górze. Za kultywowanie tradycji lotniczych uhonorowany został statuetką NIKE Aleksander Gucwa - pomysłodawca i twórca pomnika siedmiu lotników polskich. 

Po wręczeniu nagród płk pil. Stanisław Wojdyła odczytał apel poległych, po czym poszczególne delegacje złożyły wieńce pod pomnikiem lotników. W uroczystości uczestniczyli członkowie SSLW RP z powiatu gorlickiego: Aleksander Gucwa, Kazimierz Sacha i Dariusz Duran. Wartę przy pomniku wystawili harcerze z 12 Drużyny Starszoharcerskiej ,,Żródło” z Uścia Gorlickiego oraz harcerze z Hufca Gorlice.

Poczty sztandarowe wystawili:

1. Państwowa Policja w Gorlicach
2. Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP w Krakowie
3. Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa w Krakowie
4. Komenda Hufca ZHP w Gorlicach
5. OSP Sękowa
6. SP im. Władysława Długosza w Siarach

 

.

Relacja i fot. na podstawie www.sekowa.info

.

Wyświetleń: 38 | Dodał: Sekretarz | Data: 30.08.2019

.

 

.

Wyświetleń: 34 | Dodał: Sekretarz | Data: 28.08.2019

.

W piękny słoneczny dzień, 18 sierpnia w Olszynach (gm. Rzepiennik Strzyżewski, pow. Tarnów), odbyła się uroczystość z okazji 75 rocznicy zestrzelenia Liberatora z polską załogą, lecącego z pomocą dla Powstania Warszawskiego. Śmierć poniosło 7 polskich lotników: kpt. pilot Zygmunt Pluta, sierżant pilot Brunon Malejka, por. nawigator Tadeusz Jencka, kapral radiooperator Józef Dudziak, plut. bombard. Bernard Wichrowski, plut. mech. Jan Marecki i plut. strz. Jan Florkowski.

Uroczystość rozpoczęła się mszą św. w intencji poległych lotników, w kościele w Olszynach. Homilię wygłosił ks. proboszcz Dariusz Nawalaniec. Po mszy licznie zebrani mieszkańcy Olszyn udali się pod pomnik. Podczas przemarszu przygrywała młodzieżowa orkiestra dęta OSP z Rzepiennika Strzyżewskiego. Po odegraniu hymnu państwowego odbył się Apel Poległych prowadzony przez płk pil. Stanisława Wojdyłę. Następnie młodzież przedstawiła program słowno – muzyczny. Wzruszającym momentem było wykonanie 7 przelotów samolotu Jak-12 M pilotowanych przez lotników z Aeroklubu Podhalańskiego w Łososinie Dolnej. Zrzucona wiązanka kwiatów, złożona została pod pomnikiem.

Potem głos zabrał wójt gminy Rzepiennik Pan Marek Karaś a po nim Przewodniczący Społecznego Komitetu Uroczystości Pan Aleksander Gucwa, który powiedział m.in. ,,w 75 rocznicę wybuchu powstania warszawskiego i śmierci dwóch polskich załóg Liberatora z Olszyn i Halifxa z Banicy trzeba stawać na baczność przed weteranami, którzy w tamtym czasie zdawali egzamin z miłości do ojczyzny i zdali go w sposób heroiczny. Chwała bohaterom ! Chwała niezłomnym obrońcom wolności i godności polskiego narodu"

Następnie złożono wiązanki kwiatów pod pomnikiem lotników. Piękną wiązankę kwiatów złożył w imieniu Stowarzyszenia Lotników Polskich w Wielkiej Brytanii Jack Orchel, syn polskiego lotnika na Zachodzie Eugeniusza Orchela, pochodzącego z Gorlic. W uroczystości wzięły udział rodziny poległych lotników: Pani Elżbieta i Piotr Van de Ven z Holandii (rodzina bombardiera Bernarda Wichrowskiego) oraz Piotr, Edyta i Wojciech Malejkowie z Rzepina w województwie lubuskim.

W bibliotece OSP otwarta została wystawa poświęcona załodze Liberatora, gdzie podczas poczęstunku przy ,,małej czarnej", Prezes KO SSLW RP Stanisław Wojdyła wręczył rodzinie Van de Ven i Wójtowi książki ,,100 lat lotnictwa wojskowego w Małopolsce 1918 - 2018".

 

  

Galeria zdjęć Aleksandra Gucwy - TUTAJ

.

 

Wyświetleń: 40 | Dodał: Sekretarz | Data: 20.08.2019

.     . 

      

 

W niedzielę, 4 sierpnia 2019 r. w Lipnicy Wielkiej w gminie Korzenna odbyła się uroczystość upamiętniająca 75 rocznicę zestrzelenia samolotu Halifax JP 162 oraz wybuchu Powstania Warszawskiego. Wydarzenie rozpoczęło się mszą św. w intencji Ojczyzny, poległych lotników i bohaterów Powstania Warszawskiego. Dalsza część uroczystości rozpoczęła się w strugach deszczu przy pomniku lotników alianckich i w nowo odremontowanym dworze. Odegrano hymn RP, Wielkiej Brytanii i Kanady. Wójt gminy Korzenna Leszek Skowron powitał zaproszonych gości i  wygłosił okolicznościowe przemówienie. Następnie głos zabrała Rosemary Edmeans - córka stg Johna Fredericka Cairneya Rea, jednego z poległych członków załogi samolotu zestrzelonego przez Niemców oraz poseł Andrzej Czerwiński były prezydent Nowego Sącza.

Już przy bardzo ładnej pogodzie odczytano apel poległych i złożono kwiaty przy pomniku lotników.  W tym czasie na niebie ukazał się samolot, który dla licznie zgromadzonych dzieci zrzucił cukierki. W sali dworu odbyła się prelekcja na temat zestrzelenia Halifaxa JP 162 a następnie odbył się wspaniały koncert Kwartetu Smyczkowego ,,Beskid”. Następnie Rosemary Edmeans wręczyła kilku osobom  album swojego autorstwa z okazji 75 rocznicy zestrzelenia załogi HalifaxaRosemary otrzymała od wójta regionalne pamiątki a od płk pil. Stanisława Wojdyły medal 100 lecia powstania Lotnictwa Polskiego.

Nieco historii...

W miejscowości Niecew w pobliżu Lipnicy Wielkiej i Wojnarowej w gminie Korzenna, pow. Nowy Sącz, 5 sierpnia 1944 r. zestrzelony został brytyjski samolot Halifax FS-S (JP-162) z 148 Dywizjonu Specjalnego Przeznaczenia, który bazował na lotnisku w Brindisi - Włochy. Powracający wówczas po dokonaniu zrzutu w okolicy Miechowa dla żołnierzy AK samolot został zestrzelony przez niemieckie myśliwce. Pilot James Girvan McCall i dwóch strzelców pokł. załogi: sgt Clifford Aspinall i sgt John Frederick Cairney Rea zginęło, czterech pozostałych - F/O Phillip James Anderson (RCAF), Sgt Robert Orlando Peterson (RCAF), Sgt Alan Jolly i Sgt Walter Charles Underwood – zdołało wyskoczyć z samolotu na spadochronach i dzięki pomocy mieszkańców oraz partyzantów zdołało się uratować. W 1945 r. wrócili do Wielkiej Brytanii. Pomnik lotników został wybudowany w 2018 r. obok dworu w Lipnicy Wielkiej.

Zdjęcia Aleksandra Gucwy - TUTAJ

Wyświetleń: 53 | Dodał: Sekretarz | Data: 06.08.2019

.

 

W niedzielę 14 lipca na Dzielcu w Słopnicach, po raz kolejny uczciliśmy rocznicę udanego zrzutu, w tym roku 75, który odbył się na lądowisku „Sójka 401” w nocy z 9 na 10 lipca 1944 r. Tegoroczna inscenizacja rozpoczęła się od złożenia hołdu partyzantom 1 PSP AK oraz lotnikom alianckim poległym w trakcie misji dostarczania zaopatrzenia. Trębacz odegrał „Ciszę”, oraz „Śpij kolego„ a przedstawiciele władz samorządowych, instytucji oraz organizacji złożyli kwiaty pod tablicą pamięci. Następnie, jeszcze w słońcu, Przemysław Bukowiec przedstawił historię zrzutowiska, po czym nastąpił pierwszy pokaz medycyny pola walki. Przenosił nas do roku 1945 i walk 1 Armii Wojska Polskiego z Niemcami w ostatnim etapie wojny. Choć było to wojsko tworzone w głębi ZSRR przez komunistów, mające służyć ich celom politycznym, to dla wielu Polaków była to jedyna droga do opuszczenia „nieludzkiej ziemi” i wzięcia udziału w boju z Niemcami. Przy coraz gęstszych kroplach deszczu rekonstruktorzy z GRH „18 Kołobrzeski” pokazali, jak wyglądało ściągnięcie z pola walki i udzielenie pierwszej pomocy rannemu żołnierzowi.

Pogoda nie pozwoliła na pełną realizację zakładanego planu przelotów i skoków spadochronowych. Na chwilę jednak przejaśniało zachmurzone niebo nad Dzielcem. Rekonstruktorzy ustawili przepisową „strzałę”, a ponad nimi przy komentarzu Leszka Mańkowskiego, kilkakrotnie przeleciał wiatrakowiec Auto GYRO Calidus (instr. pil. Grzegorz Wysocki) w asyście samolotu TECNAM P92 (pil. Arkadiusz Wiśniewski), dając przy tym popis kunsztu pilotażu, ponieważ oba statki powietrzne musiały się dosłownie przebijać przez trudne warunki atmosferyczne, aby dotrzeć nad Dzielec.

Po przelotach nastąpiła prezentacja zasobnika, wzorowanego na tych, które były wykorzystane w czasie alianckich zrzutów. Jak co roku była też słodka niespodzianka dla najmłodszych widzów, choć tym razem nie poleciała z nieba, ale roznoszona była przez urocze sanitariuszki, w których rolę wcieliły się dziewczęta z Klubu Historycznego im. AK ze Słopnic. Następnie nastąpił powrót do medycyny pola walki, ale już współczesnej. Członkowie Ranger Survival Club przedstawili pokaz udzielania pomocy rannemu żołnierzowi zgodnie z najnowszymi procedurami obowiązującymi w krajach NATO.

Przez cały ten czas życiem tętniła druga strona zrzutowiska, gdzie rozstawione były stanowiska organizatorów, partnerów i zaproszonych gości. Członkowie SRH 1 PSP AK oraz GRH „18 Kołobrzeski” prezentowali broń używaną przez partyzantów AK i berlingowców, przykłady uzbrojenia z epoki można też było obejrzeć pod namiotem Muzeum Armii Krajowej. Nieustannie oblegane przez dzieci było stanowisko Oddziału IPN w Krakowie, na którym można było zagrać w wielkoformatową grę planszową „Dywizjon 303”, w zależności od przyjętej roli atakując bądź broniąc wojennego Londynu. Całości dopełniały dwa namioty Wojska Polskiego, prezentujące wyposażenie 8. Bazy Lotnictwa Transportowego z Krakowa-Balic oraz Jednostki Wojskowej „Nil”.

Oddział Krakowski SSLW RP wraz ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK zorganizował dla młodzieży konkurs "Powroty Cichociemnych". Młodzież wykazała się sporą wiedzą. Celem projektu było przypomnienie, w możliwie wierny sposób, powrotów do Ojczyzny ludzi, którzy po odpowiednim przeszkoleniu w Anglii organizowali walkę z okupantem niemieckim. Zainteresowani mogli obejrzeć kombinezon skoczka, umundurowanie pilotów, zasobnik, broń itp. Warto przypomnieć, że pierwszy zrzut odbył się w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. w miejscowości Dębowiec. Ostatnie zrzuty były wykonane na placówkę AK "Wilga 311" na Polankach. Do kraju skoczyło 316 Cichociemnych. Różne były Ich losy. Zapłacili bardzo wysoką cenę, dlatego jesteśmy Im winni Cześć oraz Pamięć. Warto rozszerzyć temat zrzutów o projekt "Lotnicze wsparcie".
Na zakończenie wójt Gminy Słopnice Adam Sołtys wspólnie z członkami zarządu SRH 1 PSP AK Sławomirem Szubrytem i Pawłem Sułkowskim wręczali okolicznościowe podziękowania, była chwila na podsumowanie wydarzenia i docenienie starań organizatorów i partnerów inscenizacji. Mimo niesprzyjającej pogody na Dzielcu zgromadziło się ok. 700 osób – na pewno tyle wydano porcji gulaszu z wójtowskiej polowej kuchni. Dla wszystkich była to kolejna lekcja żywej historii i okazja do przypomnienia wydarzeń, które działy się dokładnie w tym miejscu i na stałe wpisały łąki Dzielca do kronik II wojny światowej. W

organizację uroczystości były zaangażowane: Gmina Słopnice, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK, Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa, Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Kraków, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie – honorowy patronon obchodów, Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, 8. Baza Lotnictwa Transportowego – Balice, Jednostka Wojskowa „Nil„ , Stowarzyszenie Ranger Survival Club, GRH 18 Kołobrzeski, Klub Historyczny im. 1 PSP AK w Słopnicach, Klub Historyczny im. Armii Krajowej z Olkusza, Jednostki OSP Słopnice Górne i Słopnice Dolne. Patronom medialnym było Radio RDN Nowy Sącz, Limanowa in. - niezależny portal internetowy. Do zobaczenia za rok.

 

Galeria zdjęć Aleksandra Gucwy - TUTAJ

 

 

Wyświetleń: 42 | Dodał: Sekretarz | Data: 06.08.2019

.

 

W dniu 4.07.2019 r. w szpitalu Rydygiera zmarł Julek Kaliński. Serce nie wytrzymało chorób, które się nagle i niespodziewanie na niego zwaliły. Pogrzeb odbył się 8 lipca w Niegowici.
 
Cześć Jego Pamięci !
 
 
Wyświetleń: 67 | Dodał: Sekretarz | Data: 07.07.2019

.

 

Wyświetleń: 58 | Dodał: Sekretarz | Data: 25.06.2019

.

W Krakowie jest kilka miejsc upamiętniających bohaterstwo lotników. Lecz pomnik w dzielnicy Prokocim jest szczególny. Dlaczego? Ponieważ dotyczy małej społeczności, która przed wojną była wsią. Czyli stosunkowo małym zbiorem ludzi, z którego jednak wywiodło się niespotykanie dużo żołnierzy lotnictwa. Pilotów, mechaników, czyli lotników ! 16 z nich zapłaciło cenę najwyższą. Zginęli ! Im właśnie poświęcony jest pomnik postawiony przez miejscową społeczność na obrzeżach Parku Jerzmanowskich. Pod tym pomnikiem, z inicjatywy miejscowych organizacji społecznych, w maju każdego roku, składamy kwiaty. W uroczystości poprzedzonej mszą świętą za Lotników z Prokocimia biorą udział poczty sztandarowe i lotnicy – seniorzy z Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa oraz Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP.

W tym roku postanowiliśmy, że udział w ceremonii weźmie komponent lotniczy, czyli zrzucimy z samolotu wiązankę kwiatów. Niestety, okazało się w praktyce, że wlot do przestrzeni „R” i wykonanie przelotu nad pomnikiem na wysokości 100 metrów nie jest możliwe.  Jednak jako ludzie lotnictwa uznaliśmy, ze kwiaty muszą przylecieć. I dokonaliśmy tego przy pomocy naszych przyjaciół – modelarzy z Aeroklubu Krakowskiego. Bukiet biało czerwonych kwiatów przyleciał niesiony przez sześciowirnikowego drona, pilotowanego przez Wojciecha Bochniaka. Była to prawdopodobnie pierwsza taka operacja w Polsce. Dron precyzyjnie zrzucił kwiaty przed pomnik skąd prezes KKSL przeniósł je na cokół. To wszystko odbywało się w takt Marsza 308 Dywizjonu. Odegrano Marsz Lotników po którym zabrali głos przedstawiciele stowarzyszeń i samorządu. Następnie delegacje złożyły wiązanki kwiatów i wieńce. Cała uroczystość zakończyła się pokazem lotów modeli akrobacyjnych na płycie stadionu Klubu Kolejarz. Gwiazdą pokazu był młody, ale świetnie zapowiadający się modelarz Aleksander Rodak.

 

 

 

L. Mańkowski

 

Wyświetleń: 57 | Dodał: Sekretarz | Data: 28.05.2019

 

Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie zaprasza na drugie spotkanie z cyklu "GENERALNIE O LOTNICTWIE". Gościem będzie generał dywizji pilot Franciszek Macioła. Spotkanie odbędzie się we wtorek 28 maja 2019 r o godzinie 11.00.

 

 

 


 

Gen. dyw. pil Franciszek Macioła urodził się 10 stycznia 1944 r. w Chorzowie . W 1960 r. po ukończeniu liceum rozpoczął studia na Politechnice Śląskiej. Przerwał je jednak zafascynowany lotnictwem, Następnie odbył podstawowe szkolenie lotnicze w Ostrowie Wielkopolskim i w 1965 r. został przyjęty do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Dęblinie. Ukończył ją w 1967 r. jako prymus i w stopniu podporucznika pilota rozpoczął służbę w powietrzu w charakterze pilota instruktora w 58 Pułku Szkolno-Bojowym w Dęblinie. Zwrócił na siebie uwagę umiejętnościami pilotażowymi, pedagogicznymi i wychowawczymi , a także zdobył szacunek wśród podchorążych. Osiągnął wówczas nalot osobisty 690 godzin. Nagrodą za dobre wyniki i uratowanie samolotu w skomplikowanej sytuacji w locie było wysłanie go w 1971 r. na studia do Wojskowej Akademii Lotniczej w Monino (ZSRR), którą ukończył z wyróżnieniem. Po powrocie do kraju w 1976 r. został szefem sztabu w 38 Pułku Szkolno-Bojowym w Modlinie z prawem do wykonywania lotów a następnie zastępcą dowódcy pułku do spraw liniowych. W lutym 1980 r. powierzono mu obowiązki dowódcy 60 Lotniczego Pułku Szkolnego w Radomiu. Mocno zaangażowany w procesie szkolenia instruktorów i podchorążych, przekroczył nalot osobisty 1000 godzin. Jego pułk został wyróżniony w rozkazie szkoleniowym MON. W maju 1982 r. ponownie przeniesiony do 38 Pułku, wyprowadził jednostkę na czołowe miejsce w szkolnictwie lotniczym. Doskonałe rezultaty szkolenia i dyscypliny stały się podstawa powierzenia mu obowiązków zastępcy do spraw liniowych dowódcy 2 Brandenburskiej Dywizji Lotnictwa Myśliwsko-Bombowego w Pile. W 1984 r. rozpoczął studia w Akademii Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ZSRR im. K. Woroszyłowa w Moskwie, które ukończył z wyróżnieniem (tak jak w Akademii Lotniczej w Monino) w 1986 roku. W okresie studiów, w 1985 awansował na stopień pułkownika. Od 1986 do 1988 był zastępcą szefa sztabu Wojsk Lotniczych w Poznaniu, potem dowódca 4 Pomorskiej Dywizji Lotnictwa Myśliwskiego w Malborku (w 1989 dywizja otrzymała tytuł „Przodującego Związku Taktycznego w WP” i wyróżnienie w rozkazie MON). W maju 1990 został przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego mianowany generałem brygady. Od 1 lipca 1990 był dowódcą 4 Korpusu Lotniczego w Poznaniu. W sierpniu 1994 r. podpisał porozumienie o współpracy pomiędzy 4 Korpusem Lotniczym a 3 Dywizją Luftwaffe. W dniu 11 listopada 1996 awansowany na stopień generała dywizji. Po rozwiązaniu 4 Korpusu Lotniczego będąc w rezerwie kadrowej wykonywał obowiązki m.in. w Sztabie Generalnym WP, w styczniu 2004 r. przeniesiony w stan spoczynku. Pilot wojskowy 1 klasy z nalotem ogólnym około 2250 godzin. Od 2009 roku pełni funkcję prezesa Zarządu Głównego Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP. Odznaczenia: Krzyż Oficerski (1993) i Kawalerski (1988) Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi (1978), Srebrny Krzyż Zasługi (1971) - za lądowanie w nocy na lotnisku z wyłączonym silnikiem i uratowanie samolotu SBLim-2, medale resortowe, tytuł honorowy „Zasłużony Pilot Wojskowy” - dwukrotnie, Złoty Krzyż Zasługi Dla Bundeswehry. W latach 1980 -1982 prezes WKS „Czarni” Radom a następnie w latach 1990 -1998 prezes WKS „Grunwald” Poznań. W latach 1998-2002 członek Rady Miasta Poznania.

 

Wyświetleń: 65 | Dodał: Sekretarz | Data: 23.05.2019


W sobotę 18 maja, o godz. 18.00 w remizie OSP w Słopnicach Górnych miało miejsce oficjalne otwarcie Izby Pamięci 1 Pułku Strzelców Podhalańskich Armii Krajowej. Organizatorami przedsięwzięcia było Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 Pułk Strzelców Podhalańskich AK oraz Gmina Słopnice. Celem imprezy było podsumowanie kilkuletnich badań i poszukiwań prowadzonych przez członków stowarzyszenia oraz współpracujących organizacji w rejonie masywu Mogielicy w Beskidzie Wyspowym oraz otwarcie nowego obiektu o walorach turystyczno-edukacyjnych.
 

Sekrety Mogielicy - taki tytuł nosiła prezentacja multimedialna przygotowana przez Przemysława Bukowca, nauczyciela historii oraz członka stowarzyszenia. Na wyświetlanych slajdach została zawarta historia działalności słopnickiego stowarzyszenia na przestrzeni ostatnich siedmiu lat. Oprócz pracy rekonstrukcyjnej w sposób szczególny nawiązano do rozpoczęcia w 2013 r., pierwszych poszukiwań i lokalizacji obozu legendarnego oddziału partyzanckiego AK „Wilk”. Oddział w 1944r., stacjonował na pograniczu Beskidu Wyspowego i Gorców na południowych zboczach Mogielicy. Dzięki nawiązaniu stałej współpracy między Stowarzyszeniem, Gminą Słopnice oraz Nadleśnictwem Limanowa, w ciągu ostatnich pięciu lat wokół Mogielicy oddano 25 kilometrów oznakowanych ścieżek historycznych: Ścieżka historyczno-edukacyjna im. kpt. Juliana Krzewickiego „Filipa” oraz Ścieżka Oddziału Partyzanckiego AK „Wilk”. W 2017r., zrekonstruowano na stałe i otwarto dla turystów obóz partyzancki oddziału „Wilka”. Większość przedmiotów wydobytych podczas badań na terenie obozu, znalazło się na ekspozycjach w nowo otwartej Izbie Pamięci. Prezentację urozmaicił zbiór fotografii z prowadzonych badań nad obozowiskiem pod nadzorem archeologa, oraz szereg prac poszukiwawczo-rekonstrukcyjnych, które miały miejsce w latach 2012-2019. Przebieg prac i poszukiwań w obozie oraz rys historyczny oddziału „Wilka” przybliżył dr Dawid Golik z Oddziału IPN w Krakowie (Biuro do spraw Poszukiwań i Identyfikacji). W czasie prelekcji prezentowano współczesne fotografie historycznych miejsc z terenu Beskidu Wyspowego, pochodzące z partyzanckich zbiorów i kolekcji.

Spotkanie zaszczycili obecnością świadkowie historii, przedstawiciele rodzin żołnierzy AK, w tym Pan Andrzej Urbaniec z małżonką Marią. Pan Andrzej w czasie niemieckiej okupacji, w 1944 r., trafił z Warszawy do Łącka a następnie do oddziału „Wilka” na Mogielicy. W konspiracji przyjął pseudonim „Grzechotnik”. We wrześniu tego samego roku znalazł się w I batalionie 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK. W czasie spotkania Pan Andrzej podzielił się swoimi wspomnieniami z okresu działalności w konspiracji i służby w leśnym wojsku. Ponadto w otwarciu Izby wzięli udział: dr mjr Janusz Kamocki „Mamut”, Pani Jadwiga Plucińska- Piksa, córka oficera podhalańskiego pułku – Andrzeja Plucińskiego „Głowackiego”, Jerzy Krzewicki z małżonką Katarzyną – syn ostatniego Komendanta Obwodu AK Limanowa – mjr. Juliana Krzewickiego „Flipa”, rodzina Jana Połomskiego „Dęba” – komendanta placówki AK „Kuźnia” – Kamienica-Słopnice oraz członkowie rodzin i osób związanych z konspiracją na Ziemi Limanowskiej. W czasie uroczystości nie zabrakło sympatyków historii regionu, oraz przedstawicieli i stowarzyszeń współpracujących na co dzień z rekonstruktorami ze Słopnic. Po zakończonych prelekcjach, delegacje: Stowarzyszenia z prezesem Sławomirem Szubrytem oraz z Gminy Słopnice z Panem Adamem Sołtysem – w Wójtem Gminy, złożyły wiązanki i znicze pod pomnikiem partyzanckim obok remizy OSP. Ksiądz Proboszcz Stanisław Kumiega odmówił modlitwę za poległych i ofiary niemieckiej okupacji w czasie II wojny światowej oraz poświęcił Izbę Pamięci. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali: Andrzej Urbaniec, dr mjr. Janusz Kamocki, dr Jerzy Krzewicki oraz Władysława Poręba.

Wnętrze izby zostało wyposażone w niemal większość przedmiotów pochodzących z okresu okupacji na obszarze Beskidu Wyspowego. Odtworzona została góralska izba z domu Dawców na os. Małgorzyca na Dzielcu w Słopnicach Górnych. Było to miejsce położone nieopodal zrzutowiska AK „Sójka 401”. Nie zabrakło wyposażenia w skrzynie i stare łózko z siennikiem. W Izbie znalazły się zasobnik ze zrzutów wraz z wyposażeniem, obok niego smrek na którym znajdują się zrzutowe spadochrony. Ściany izby zostały ozdobione fototapetami w formie oryginalnych zdjęć z okresu działalności żołnierzy 1 PSP AK na Ziemi Limanowskiej oraz w Gorcach. Szczególne wrażenie robi największa z fototapet, na której znalazła się fotografia z koncentracji żołnierzy AK z terenu całej limanowszczyzny. Wnikliwi obserwatorzy będą mogli odszukać krewnych wśród blisko 250 żołnierzy z placówek AK: Dobra, Tymbark, Jodłownik, Mszana Dolna, Niedźwiedź, Kamienica-Słopnice, Łukowica, Laskowa-Młynne, Limanowa oraz Ujanowice. Wnętrze izby zostało wyposażone w kilka gablot, które zawierają oryginalne materiały konspiracyjne, obiekty znalezione w czasie poszukiwań i prac przy obozie „Wilka” na Mogielicy oraz części niemieckiego bombowca Heinkel He-111, który rozbił się na stokach królowej Beskidu Wyspowego pod koniec stycznia 1944r. Prawdziwym rarytasem jest maszyna do pisania – ta sama na której pisał rozkazy ostatni komendant Obwodu AK Limanowa. Całość wieńczy panorama z Polany Stumorgowej w kierunku Gorców oraz diorama obozu partyzanckiego na Mogielicy. Mamy nadzieję, że Izba będzie zalążkiem lokalnej placówki edukacyjno-badawczej służąc, młodzieży szkolnej i akademickiej w poznawaniu historii naszego regionu. Izba Pamięci będzie udostępniana dla turystów i pasjonatów historii w sezonie turystycznym. Szczegółowe zasady udostępniania i zwiedzania pojawią się w najbliższym czasie.


Przemysław Bukowiec – członek Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK

Zdjęcia - TUTAJ

 


 

W imieniu Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Krakowski, Prezesowi SRH Sławomirowi Szubrytowi został wręczony medal "Stulecia Lotnictwa Polskiego" z podziękowaniem za współpracę w kultywowaniu tradycji lotniczych. Cieszy coraz liczniejszy udział młodzieży w tego typu uroczystościach. Warto wiedzieć,że Izba Historyczna może być dobrym miejscem przed wyprawą na ścieżkę dydaktyczno-historyczną (parking obok OSP w Słopnicach Górnych). Wójt gminy Pan Sołtys zaprasza wszystkich chętnych na uroczystości 75 rocznicy zrzutów zaopatrzenia dla AK na placówkę "Sojka 401", która odbędzie się 14 lipca 2019 r.

 

Stefan Glądys

 

 

Wyświetleń: 69 | Dodał: Sekretarz | Data: 23.05.2019

« 1 2 3 4 ... 31 32 »
Copyright MyCorp © 2019
Strona www zarządzana przez system uCoz