Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Menu witryny

Kalendarz
«  Październik 2018  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 16.10.2018, 07:58

Główna » Archiwum wpisów

Możemy „bezkosztowo” wesprzeć budowę Pomnika "Chwała Lotnikom Polskim", który powstaje na Cmentarzu Wojskowym, na Powązkach w Warszawie i będzie odsłonięty 28 sierpnia 2018 r. z okazji 100-lecia Lotnictwa Polskiego. Wystarczy zadeklarować w swoim PIT przekazanie 1% podatku na ten cel (KRS 0000148716 z dopiskiem w rubryce cel szczegółowy – SENIOR).

Jeżeli nie wypełniamy PIT-u, a rozlicza nas Urząd Skarbowy (w sytuacji gdy nie ma innych poza emeryturą przychodów ani odpisów) wystarczy wypełnić PIT-OP i złożyć go w swoim Urzędzie Skarbowym. Kłopot niewielki, a parę złotych wspomoże nasz cel z pieniędzy, które i tak musimy oddać.

 

 

Wyświetleń: 91 | Dodał: Sekretarz | Data: 25.02.2018

 

W dniu 15 lutego 2018 r. w miejscowości Dębowiec odbyła się uroczysta akademia poświęcona 77 rocznicy Pierwszego Zrzutu Grupy Cichociemnych. W nocy z 15/16 lutego 1941 r. wykonano operację lotniczą "Adolphus", której celem było udowodnienie możliwości zaopatrzenia AK w niezbędne środki do prowadzenia działalności przeciwko okupantowi. Grupę stanowili: mjr pil. Stanisław Kostka-Krzymowski ps. "Kostka", rotmistrz Józef Zabielski ps. "Żbik" i bombardier Czesław Raczkowski ps."Janek ", "Orkan". Tą udaną operacją zapoczątkowano loty z cichociemnymi oraz niezbędnym zaopatrzeniem do kraju. Ostatnie loty wykonano 28/29 grudnia 1944 r. na Polanki nad Szczawą.

 

Gościem Honorowym akademii był jedyny z żyjących Cichociemnych Pan kapitan Aleksander Tarnawski ps. "Upłaz", który chętnie dzielił się swoimi wrażeniami oraz wnioskami. "Przynosiliśmy głównie nadzieję oraz pieniądze"- powiedział skromnie. Po akademii pokazano Panu Tarnawskiemu replikę kombinezonu Cichociemnych oraz ochraniacz głowy tzw. "toczek". "Cieszę się, że pamiętacie o nas. Rzeczywiście tak wyglądał ubiór skoczka, który po skoku należało zniszczyć. Do kompletu należał specjalny pas do przewożenia pieniędzy. Postarajcie się wykonać jego replikę. Pozdrowienia dla seniorów lotnictwa".

 

 

 

   

 

S. Glądys

 

 

Wyświetleń: 89 | Dodał: Sekretarz | Data: 22.02.2018

 

 

Ze smutkiem informujemy, że w dniu 11.02.2018 r. do niebieskiej eskadry odeszła ppłk pil. Bronisława DUDEK, Członek Honorowy Oddziału Krakowskiego SSLW RP - jedna z nielicznych Kobiet służących w lotnictwie wojskowym w okresie powojennym. Uroczystości pogrzebowe odbyły się na cmentarzu w Olszanicy, w dniu 16 lutego.

Ppłk pil. Bronisława Dudek urodziła się 19 października 1928 r. w Męcinie. W czerwcu 1945 r. razem z rodzicami przeniosła się na ziemie zachodnie, do wioski Brzeziny koło Brzegu. W 1946 r. ukończyła kurs wychowania przedszkolnego” i podjęła pracę jako pedagog. Na przełomie 1947/48 roku rozpoczęła naukę w Liceum Pedagogicznym w Brzegu. Być może zostałaby nauczycielką, gdyby nie marzenia o lataniu z dzieciństwa. Przyczyniło się do tego położone nie opodal lotnisko w Brzegu. Rozpoczęła starania w RKU w Brzegu, Wrocławiu, Opolu o skierowanie do Oficerskiej Szkoły Lotniczej. Zawsze spotykała się z tą samą odpowiedzią: kobiet nie przyjmujemy.

 

Na szczęście los Jej sprzyjał, spotkała przypadkowo młodego porucznika pilota Aleksandra Milarta, który poradził jej, by napisała list do Bieruta. Tak też zrobiła. Dzięki temu latem 1949 r. ukończyła z wynikiem bardzo dobrym Pierwszy Żeński Kurs Szybowcowy w Lęborku i po przejściu badań lekarskich, 25 września tego roku została rekrutem „Dęblińskiej Uczelni”. Nie miała tam taryfy ulgowej. Była tak samo traktowana jak jej koledzy. Praktyczne szkolenie podchorążych rozpoczęło się wiosną 1950 r. na samolotach UT-2 w Ułężu.

 

Jako pierwsza ze swojej eskadry odbyła samodzielny lot. Po ukończeniu szkolenia na samolotach podstawowych czyniła starania o przeszkolenie na maszynach myśliwskich. Niestety zwierzchnicy wyższych szczebli wojskowych nie wyrażali zgody. Argumentowali, że samolot myśliwski jest nie dla kobiety, a praca w pułkach bojowych za ciężka. Zgodę wyraził dopiero ówczesny Dowódca Wojsk Lotniczych generał Iwan Turkiel. Przeszkolenie na myśliwcach odbyła w Radomskiej Szkole Lotniczej. Szkolenie się przedłużyło, ponieważ otrzymała zadanie razem z dwoma koleżankami: kpt. pil. Ireną Sosnowską i podchorąży pil. Zofią Dziewiszek przygotowania zespołu akrobacyjnego, by wziąć udział w Centralnych Pokazach Lotniczych. Trenowały na UT-2 na lotnisku w Podlodowie. Debiut był udany i razem występowały na pokazach w 1953, 1956 i 1957 roku. Podczas Centralnych Dożynek nad Stadionem X - lecia poza zespołową akrobacją na samolotach Jak-18, wystąpiła także z akrobacją indywidualną.

 

Promocji doczekała się 15 lipca 1951 roku w Dęblinie, otrzymała stopień chorążego pilota. Po promocji powróciła do Oficerskiej Szkoły Lotniczej w Radomiu, dokończyła program na Jak-9 i uzyskała świadectwo pilota myśliwskiego, ale nie nacieszyła się długo lataniem na tym typie samolotu. Po serii katastrof w 1951 roku, maszyny te zostały wycofane z uzbrojenia Szkoły. Zastąpiły go odrzutowce. Nie czyniła starań o przeszkolenie na samolotach odrzutowych. Wiedziała, że w tym czasie żadna kobieta nie ma tu szans. Rozpoczęła pracę w Radomiu, jako instruktor, szkoląc podchorążych pilotów na samolotach Jak-11 i Jak-18. Bardzo trudno było jej pogodzić obowiązki młodej matki z pracą zawodową. Dzięki zrozumieniu i życzliwości dowództwa i pomocy matki, udało się. Po rozwiązaniu radomskiej szkoły lotniczej pod koniec roku 1964 i krótkim pobycie w dęblińskiej szkole, wylądowała razem z mężem Józefem – dosłownie i w przenośni – w Balicach mając przydział do 13. Pułku Lotnictwa Transportowego. Tu została wszechstronnie przeszkolona na Li-2 i Ił-14 w dziennych i nocnych trudnych warunkach atmosferycznych. Otrzymała uprawnienia do lotów zagranicznych i zdała egzaminy przed Państwową Inspekcją Radiową otrzymując licencję pilota samolotowego zawodowego I klasy. Wykonywała różnorodne zadnia operacyjne w charakterze dowódcy załogi. W Krakowie szkoliła młodych pilotów, jako instruktor na samolocie Ił-14. Ostatni pożegnalny lot wykonała 18 grudnia 1979 roku. Latała na samolotach: UT-2, Po-2, Jak-7 B, Junak 2, Junak 3, Jak-9, Jak-11, Jak-18, Li-2, Ił-14. Przebywała w powietrzu ponad 4000 godzin. Została odznaczona następującymi orderami: Krzyż Kawalerski OOP, Srebrny Krzyż Zasługi oraz wieloma medalami i odznakami resortowymi, dyplomami i wyróżnieniami związanymi ze służbą w lotnictwie wojskowym. Nie straciła kontaktu z lotnictwem po odejściu do rezerwy. Przez dwie kadencję pełniła funkcję przewodniczącej Krakowskiego Koła Organizacji Rodzin Wojskowych. W latach 1988-1992 pełniła funkcję Radnej Dzielnicowej Rady Narodowej Kraków – Krowodrza.

 

Od 1995 roku współpracowała ze Stowarzyszeniem „Rodzina Wojskowa”. W ostatnich latach nawiązała współpracę z Radą do spraw Kobiet w Siłach Zbrojnych RP. Należała do Związku Byłych Żołnierzy Zawodowych i Oficerów Rezerwy RP oraz do Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP. Była członkiem Koła Literackiego WLOP, a Jej teksty były publikowane w czasopismach wojskowych. Na konkursach literackich dwukrotnie zdobyła drugą nagrodę (w 1998 roku w konkursie z okazji 80-lecia Lotnictwa Polskiego i w tym samym roku w konkursie „Ikarowe Strofy”, w pozostałych wyróżnienia. Jej wiersze i opowiadanie ukazały się w tomiku „Światło-cienie” wydanym w 1999 roku. W roku 2005 Dowództwo Sił Powietrznych wydało jej książkę „Szlak błękitu” w której wspomina:

 

„Kobieta chcąc udowodnić, że może wykonywać zawód zastrzeżony tradycyjnie dla mężczyzn, chcąc zdobyć pozycję społeczną w typowo męskim gronie, musi dawać z siebie dwa razy tyle, co mężczyźni, robić więcej, lepiej, dokładniej, a dopiero wtedy zasłuży na przekonanie, że … jest taka jak oni. Było ciężko, ale mimo to swoje różnorodne role pilota i kobiety, matki i żony starałam się zawsze dobrze wypełniać. Wybór zawodu był jednoznaczny z częściowym wyrzeczeniem życia prywatnego, które często przerywane było wezwaniem dowódcy do stawienia się w jednostce. Był też równoznaczny ze świadomością, że dzieciom w ich pierwszych krokach na ziemi nie zawsze towarzyszyć będzie pomocna dłoń matki.”

 

Ostatnie lata życia spędziła razem z mężem oraz córką i Jej rodziną w domku na Woli Justowskiej w Krakowie. Po odejściu ze służby udało się – pilotowi kobiecie, poukładać życie od nowa, choć już na innych zasadach. Dopomogli Jej w tym wspaniały mąż, który zawsze Ją rozumiał oraz żony kolegów pilotów.

 

CZEŚĆ JEJ PAMIĘCI !

 

Wyświetleń: 212 | Dodał: Sekretarz | Data: 12.02.2018

Informujemy, iż na nadzwyczajnym walnym zebraniu w dniu 7.02.2018 r. wśród innych istotnych spraw, dokonaliśmy uzupełnienia składu władz i organów Oddziału. Rzecznikiem Dyscyplinarnym został wybrany Kol. Władysław Berkowski, a członkiem Sądu Koleżeńskiego - Kol. Lech Kawik. Kompletny skład władz Oddziału, dla przypomnienia - TUTAJ. Za wybitną aktywność, statuetką "Wiktora" wyróżniony został nasz Prezes Honorowy - Kol. Benedykt Siemaszko. Gratulujemy !

 

 

Wyświetleń: 113 | Dodał: Sekretarz | Data: 26.01.2018

Z wielkim smutkiem informujemy, że 17 stycznia br. zmarł płk dypl. pil. Jerzy RYBICKI, pilot klasy mistrzowskiej z nalotem 3256 godzin, „Zasłużony Pilot Wojskowy”, wychowawca wielu pokoleń pilotów lotnictwa myśliwskiego i rozpoznawczego, ceniony przez przełożonych i podwładnych, kawaler Krzyża Oficerskiego i Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się w dniu 23.01.2018 r. o godz. 12.00, na Cmentarzu Górczyńskim w Poznaniu, ul Ściegiennego.

CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI !

 

Wyświetleń: 97 | Dodał: Sekretarz | Data: 21.01.2018

 

W dniu 14 stycznia, odbyła się w Szczawie uroczystość poświęcona tzw. Bitwie Szczawskiej, która rozegrała się w dniach 13 -14 stycznia 1945 r. W konferencji brali aktywny udział płk rez. Kazimierz Przymusiński ps. "Jastrząb", dr Dawid Golik z IPN, mgr Przemysław Bukowiec - nauczyciel historii, ppłk pil. Stefan Glądys - v-ce Prezes Krakowskiego Oddziału SSLW RP, mgr Leszek Mańkowski - Prezes Rady Seniorów Lotnictwa Aeroklubu Polskiego, mgr Adam Sołtys -  wójt gminy Słopnice oraz Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1PSP AK.

 

Pan płk rez. K.Przymusiński (lat 91) barwnie opowiadał o swoich przeżyciach związanych z przyjmowaniem zrzutów ludzi i sprzętu, a także o trudach codziennego życia. Obiecał upowszechnić swoje notatki, aby dać świadectwo prawdzie. Dr Dawid Golik przygotował wizualizację multimedialną obrazującą walki obronne żołnierzy 1 PSP AK przeciwko przeważającej sile Niemców (800 do 120). Dzięki zaopatrzeniu zrzuconemu na Polanki możliwa była skuteczna obrona. Mgr Przemysław Bukowiec omówił warunki zakwaterowania, szkolenia, udział w działaniach rozpoznawczo-obronnych. W tych trudnych warunkach urządzano śluby, organizowano godny pochówek poległych, odprawiano msze polowe itp. Warto podkreślić, że mgr P. Bukowiec jest twórcą szlaków turystycznych "Śladami Partyzantów". Wędrując tymi szlakami można zapoznać się z chwalebną historią tych ziem. Ppłk Stefan Glądys omówił trudności przy wykonywaniu lotów ze zrzutami. Przypomniał, że warunkiem celnych zrzutów była dobra pogoda (noc księżycowa), dokładne rozpoznanie zrzutowiska, wymiana haseł. Wiele samolotów wracało z ładunkiem do bazy lub decydowało się na zrzut "na dziko". Dziś wiemy, że nasi sprzymierzeńcy dysponowali systemem Eureka - Rebeka, umożliwiającym zrzut bez widzialności zrzutowiska. Skoro nasi piloci mogli celnie wykonywać zrzuty dla partyzantów Tity, z wykorzystaniem tego systemu, to dlaczego nie mogli z tego systemu korzystać w swoim kraju? Według wyjaśnień mjr. pil. Antoniego Tomiczka, zrzuty dla AK nie należały do priorytetów wojennych w tamtym czasie.

 

Prezes Leszek Mańkowski barwnie opisał udział pilotów oraz spadochroniarzy w inscenizacjach historycznych,organizowanych przy zgodnej współpracy ludzi dobrej woli, aby starszym przypomnieć, a młodym uzmysłowić i pokazać, w jak trudnych czasach żyli nasi przodkowie. Jest wspaniale, jeżeli z nieba spadają łakocie zamiast bomb i rakiet. Przedstawiciel wójta gminy Kamienica oraz wójt gminy Słopnica Pan Adam Sołtys zwrócili się z wyrazami uznania do kombatanta oraz wszystkich uczestników spotkania, dziękując za udział w uroczystości.Trzeba mieć nadzieję, że przy następnych okazjach zobaczymy więcej młodzieży. Członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1PSP AK zorganizowali pokaz umundurowania, uzbrojenia oraz wyposażenia żołnierzy polskich i niemieckich z tamtego okresu. Przy okazji następnych spotkań, być może uda się wyjaśnić udział i rolę tzw. grup rajdowych Armii Czerwonej na terenach Karpat.To też jest częścią naszej historii.

 

 

 

 

 

Więcej zdjęć - TUTAJ

Stefan Glądys

 

Wyświetleń: 86 | Dodał: Sekretarz | Data: 17.01.2018

W sobotę, 13 stycznia, po raz kolejny odbyło się Spotkanie Lotnicze dla uczczenia 73 rocznicy awaryjnego lądowania amerykańskiego bombowca B-17 „Candie” na przedpolu fortu Borek 52 - na dzisiejszym osiedlu Kliny-Zacisze. Jednak tegoroczna uroczystość miała nieco inną oprawę od poprzednich. Robert Springwald, współorganizator dorocznych spotkań, w tym roku połączył historię „Candie” z mało znaną historią z życia Tadeusza Kościuszki jako rozbitka w drodze do  Ameryki, który po zatonięciu szkunera wraz z piątką innych Polaków, na złamanym maszcie żagla dryfował do Martyniki. Podczas spotkania, Fundacja im. Tadeusza Kościuszki uhonorowała Zygmunta Krausa - wadowickiego kolekcjonera i właściciela Muzeum „Hell’s Angel” oraz członka Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP –  medalem „In Memoriam”. Spotkanie obfitowało też w inne niespodzianki. Pierwszą była wystawa ze zbiorów Zygmunta Krausa, a drugą – recital autorski Leszka Wójtowicza –  poety, pieśniarza, gitarzysty i kompozytora zespołu krakowskiej Piwnicy pod Baranami.

 

E. Wyroba

 

Wyświetleń: 84 | Dodał: Sekretarz | Data: 17.01.2018

 

W pierwszą rocznicę śmierci gen. bryg. pil. Ludwika Krempy, Kol. Edward Wyroba przygotował film oraz materiał wspomnieniowy na swojej stronie - TUTAJ

 

 

Wyświetleń: 77 | Dodał: Sekretarz | Data: 04.01.2018

Mamy zaproszenie na IX spotkanie - koncert, dedykowane załodze B-17 "Candie" -  której samolot szczęśliwie wylądował przy forcie Borek 52,  w Boże Narodzenie 26 grudnia 1944 r. W dniu 13 stycznia, o godz. 18.30 zostanie odprawiona Msza św. w intencji lotników i pasjonatów lotnictwa w kościele pw. św. Rafała Kalinowskiego na osiedlu Kliny Zacisze. Dojazd autobusami 178, 451 z Borku Fałęckiego. O godz.19.30 - wernisaż wystawy i koncert Leszka Wójtowicza (wyjątkowy).

 

 

Wyświetleń: 86 | Dodał: Sekretarz | Data: 04.01.2018

Z inicjatywy Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK, Wójta Gminy Kamienica oraz Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP, 30 grudnia 2017 r. na Polanki nad Szczawą znów posypały się zrzuty. Pełna relacja - na stronie Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, z wieloma zdjęciami kol. Adama Sobieraja - TUTAJ

 

 

Wyświetleń: 88 | Dodał: Sekretarz | Data: 02.01.2018

« 1 2 3 4 5 ... 27 28 »
Copyright MyCorp © 2018
Strona www zarządzana przez system uCoz