Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Menu witryny

Kalendarz
«  Wrzesień 2018  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 16.10.2018, 07:59

Główna » 2018 » Wrzesień » 24 » Liberator z Jeleśni
19:10
Liberator z Jeleśni

 

W dniu 13.09.1944 r. z lotniska Spinazzola położonego ok. 65 km na zachód od miasta Bari we Włoszech, wystartowali lotnicy z 460 Grupy Bombowej USAF. Celem operacji było zniszczenie zakładów benzyny syntetycznej w Oświęcimiu w ramach tzw. bitwy o benzynę. Jednym z samolotów był B-24 "Dinach Might". Dowódcą załogi był ppor. John J. Wegener. Podczas bombardowania samolot został trafiony przez obronę przeciwlotniczą. Uszkodzony samolot skierował się na południe. Nad miejscowością Jeleśnia dowódca załogi nakazał opuszczenie samolotu. Pięciu lotnikom udało się wyskoczyć. Z resztą załogi pilotowi udało się awaryjnie wylądować w terenie przygodnym. Różnie potoczyły się losy członków załogi Liberatora:

 

dca ppor. pilot John J. Wegener ranny dostał się do niewoli,

drugi pilot ppor. Lester L. Porter zginął po wylądowaniu,

nawigator ppor. Leo T. Deitz zginął podczas lądowania,

bombardier ppor. Charles H. Keutman dostał się do niewoli,

inż. pokładowy st. sierż. Leuther E. Davis dostał się do niewoli,

radiooperator st. sierż. Dick Sillawan dostał się do niewoli,

inż. pokładowy sierż. Howard L. Luzier dotarł do oddziału partyzanckiego, po dwóch miesiącach ujęty przez Niemców,

strzelec dolny st. sierż. Floyd O. Gossett dostał się do niewoli,

strzelec przedni kpt. James D. Creamer dostał się do niewoli,

strzelec tylny sierż. James R. McCormick ujęty na terenie Słowacji,

 

Wszyscy lotnicy, którzy przeżyli awaryjne lądowanie Liberatora po zakończeniu wojny powrócili do USA. Ciała drugiego pilota oraz nawigatora po ekshumacji również przewieziono do USA. Przed awaryjnym lądowaniem załoga zrzuciła dwie bomby na teren niezamieszkały. Bomby nie eksplodowały. Z jednej z nich miejscowy kowal Jan Mędrala wykonał sposobem gospodarczym piękny dzwon, który został zamocowany w kaplicy w miejscowości Przyborów - Jabłonów. Dzwon swoim mocnym dźwiękiem przypomina o tamtych tragicznych czasach oraz zachęca do refleksji o przemijaniu. W centrum wsi Jeleśnia znajduje się pomnik poświęcony lotnikom, ufundowany przez pana Jana Suchonia, który jako dziecko był świadkiem tragedii załogi Liberatora. W dniu 23.09.2018 r. obok pomnika zgromadzili się ludzie dobrej woli, aby przypomnieć tamte czasy oraz oddać hołd lotnikom.

 

 

 

 

 

 

 

Stefan Glądys

 

Wyświetleń: 16 | Dodał: Sekretarz
Copyright MyCorp © 2018
Strona www zarządzana przez system uCoz