Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Menu witryny

Kalendarz
«  Październik 2018  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 16.11.2018, 09:35

Główna » 2018 » Październik » 17 » Uroczystość w Kocinie.
19:00
Uroczystość w Kocinie.

 

W dniu 14 października 2018 r. na zaproszenie gminy Opatowiec i radnych miasta Krakowa nasza delegacja wraz z pocztem sztandarowym uczestniczyła w uroczystości odsłonięcia pomnika lotników alianckich, którzy zginęli niosąc pomoc dla okupowanej Polski. Niedzielna uroczystość rozpoczęła się w kościele parafialnym pod wezwaniem świętej Barbary w Kocinie. W uroczystości licznie wzięli udział okoliczni mieszkańcy i rodziny lotników, którzy zginęli w katastrofie w 1944 r. Patronat honorowy nad uroczystością objął prezydent Andrzej Duda. Samolot Liberator EW-250L rozbił się na polach między Kociną i Krzczonowem w nocy 16/17 października 1944 r. Była to załoga 34 Dywizjonu 2 Skrzydła Południowoafrykańskich Sił Powietrznych SAAF 205, oraz Grupy Bombowej RAF.

Załogę stanowili:

Lt Cullingwort – pilot, Lt Franklin – pilot, McLeod – nawigator, Lt Ray–Howett – radiotelegrafista, Sgt Speed – bombardier, sgt Richmong – strzelec, Sgt Bowden – strzelec. Z ośmioosobowej załogi uratował się Sgt Pithr, który wyskoczył na spadochronie w pobliżu wsi Kocina. Pozostali są pochowani na cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Ronald Pithr został uratowany przez AK i do końca okupacji był ukrywany w domu sierżanta Mieczysława Jońca ps. „Lot”, aby po zakończeniu wojny szczęśliwie przez Odessę i Kair wrócić do Londynu. Rodzina nieżyjącego już lotnika kilka lat temu odwiedziła Muzeum AK w Krakowie gdzie oglądali z pietyzmem eksponowane pamiątki po swoim przodku oraz świadectwa pomocy żołnierzy AK dla alianckiego lotnika. Na kombinezonie zdeponowanym w muzeum wyraźnie widać dziurę w okolicach prawej piersi - ślad ranienia odłamkiem pocisku z broni pokładowej nocnego myśliwca Luftwaffe, który to odłamek także znajduje się w zbiorach MAK.

Ostatnio uczestniczyliśmy w podobnej uroczystości w Lipnicy Wielkiej gmina Korzenna. A co z obeliskiem na Bulwarze Lotników Alianckich w Krakowie ? Okazuje się, że małe miejscowości lepiej sobie radzą z procedurami i organizacją takich miejsc pamięci niż wielkie aglomeracje, gdzie jest mnóstwo problemów i jak zwykle progi nie do pokonania aby postawić „jakiś kamień” a znaczący bardzo wiele.

 

 

Wyświetleń: 17 | Dodał: Sekretarz
Copyright MyCorp © 2018
Strona www zarządzana przez system uCoz