Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Strona główna
Menu witryny

Kalendarz
«  Czerwiec 2021  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 15.06.2021, 06:37

http://kosslwrp.ucoz.pl/[ Dodaj aktualność ]

.

Już tradycją stał się coroczny udział przedstawicieli naszego Stowarzyszenia w majowych uroczystościach pod Pomnikiem Lotników w krakowskim Prokocimiu. W dniu 23 maja odbyły się uroczystości w których mieszkańcy dzielnicy złożyli hołd swoim lotniczym przodkom. Delegacja KO SSLW RP wraz z pocztem sztandarowym uczestniczyła w mszy świętej, złożeniu kwiatów pod pomnikiem oraz spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy. Od lat pomnikiem opiekują się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Prokocimia i to oni - wraz z Radą Dzielnicy XII- są organizatorami obchodów. W tym roku uroczystości zostały uświetnione przemówieniami naszych kolegów: Benedykta Siemaszko oraz Andrzeja Chytkowskiego, którzy wspominali osiągnięcia prokocimskich pilotów. Mówcy podkreślali wyjątkowość Prokocimia jako miejscowości (od 1941 r. w granicach Krakowa) z której pochodziło tak wielu lotników. Dla najmłodszych mieszkańców niewątpliwą atrakcją był pokaz akrobacji modelu latającego prowadzonego pewną ręką przez kolegę Leszka Mańkowskiego. Na zakończenie uroczystości członkowie KO SSLW RP otrzymali zaproszenie na przyszłoroczne obchody 20 rocznicy odsłonięcia pomnika.

 

       

 

   

Tekst i fot. - Z Czarnota

.

 

Wyświetleń: 5 | Dodał: Sekretarz | Data: 30.05.2021

.

2 maja 2021 r. w Prywatnym Muzeum Polsko - Amerykańskim "Hells Angel" w Wadowicach odbyła się szczególna uroczystość. Świętowano 30 rocznicę powstania tej prywatnej placówki, której właścicielem jest członek Oddziału Krakowskiego Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP oraz pasjonat historii - Zygmunt KRAUS. Z okazji okrągłego jubileuszu połączonego z imieninami, Pan Zygmunt został wyróżniony przez prezesa Oddziału Krakowskiego płk pil. Stanisława Wojdyłę oraz wiceprezesa ppłk pil. Stefana Glądysa dyplomem gratulacyjnym oraz kopią medalu Bleriota, ufundowaną przez instruktora pilota Jerzego Domicza. Reprezentujący Radę Seniorów Lotnictwa AP Leszek Mańkowski wręczył Jubilatowi najwyższe odznaczenie Rady - "Medal Rady Seniorów Lotnictwa". Dodatkową okazją do spotkania była 80 rocznica zestrzelenia przez Władysława Nowaka - wadowiczanina - samolotu niemieckiego Heinkel 111 w czasie lotu bojowego nad Londynem na samolocie Hurricane. Uzyskał on jako pierwszy polski pilot myśliwski potwierdzone nocne zestrzelenie i za ten wyczyn został odznaczony Krzyżem Walecznych.

W spotkaniu uczestniczył również uczeń VI klasy Dawid Adamus. Ten młody chłopak napisał pracę konkursową o kpt. Zygmuncie Pluta - pilocie który zginął koło Sękowej. Ta praca wygrała w szkole konkurs i została skierowana na eliminacje wojewódzkie, gdzie zajęła również pierwsze miejsce. Prezes Oddziału Krakowskiego wręczył mu piękny dyplom, medal jubileuszowy Stowarzyszenia oraz breloczek MiG 29. Przy okazji spotkania, odrabiając zaległości spowodowane pandemią, wręczono  ppłk pil. Benedyktowi Siemaszce „Madal Zasłużony Żołnierz RP”, dyplom od Zarządu Głównego z okazji 90 urodzin oraz statuetkę „Orła” od Oddziału Krakowskiego. Szczepan Kurpisz za niestrudzoną działalność społeczną otrzymał statuetkę „Viktorynka”, a płk Wojdyła piękną paterę wykonaną przez lotników amerykańskich, którzy po powrocie z wojny w Europie wykonywali ręcznie z materiałów samolotowych pamiątki. Spotkanie zakończyło się poczęstunkiem - w tym oczywiście kremówkami.

Wizytówką Prywatnego Muzeum Polsko-Amerykańskiego jest ekspozycja poświęcona amerykańskiemu bombowcowi B-24 Liberator o nazwie "Hell´s Angel" i jego jedenastoosobowej załodze, która została zestrzelona po bombardowaniu zakładów chemicznych w Oświęcimiu 13 września 1944 roku. Samolot rozbił się w Zygodowicach - małej miejscowości nieopodal Wadowic. Zygmunt Kraus w swej kolekcji zgromadził wiele części samolotu, rzeczy osobiste, zdjęcia, dokumenty pilotów - jest to owoc jego wieloletnich poszukiwań. Wszystkie prezentowane eksponaty są w 100 % oryginalne. Oprócz upamiętnienia lotników, muzeum posiada eksponaty ukazujące wieloletnią współpracę wojskową pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi. Przed Muzeum  stoi pomnik strażaka ku czci ofiarom z 11 września w USA. W Placówce zaprezentowano ponadto kilka ekspozycji: Polscy Piloci w Walce z Nieprzyjacielem - szereg pamiątek, rzeczy osobistych, dokumentów po najlepszych polskich lotnikach pochodzących z okolic Wadowic, a także historia Polonii - bogate zbiory dokumentów z  Ignacym Janem Paderewskim, Józefem Hallerem oraz Karolem Wojtyłą.

 

       

       

.


Władysław Jan Nowak ur. 11 czerwca 1908 w Choczni, zm. 11 lutego 1982 w Sheffield – major pilot Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii. Po ukończeniu szkoły powszechnej w Wadowicach rozpoczął edukację w miejscowym gimnazjum. W 1930 roku wstąpił do Szkoły Podchorążych Piechoty w Różanie, a następnie do Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu. Ukończył również kurs pilotażu w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie i w 1934 roku uzyskał przydział do 2 pułku lotniczego w Krakowie. Swoją karierę lotniczą przed wybuchem wojny zakończył jako instruktor pilotażu w Szkole Pilotażu w Grudziądzu, po czym przeniesiono na lotnisko Ułęż koło Dęblina. 17 września 1939 przekroczył granicę rumuńską i przedostał się do Bukaresztu. Stąd dotarł drogą morską do Bejrutu, a w styczniu 1940 dotarł do Marsylii we Francji. W czerwcu 1940 ewakuował się do Anglii, gdzie we wrześniu otrzymał przydział do dywizjonu 306


.

Wyświetleń: 21 | Dodał: Sekretarz | Data: 10.05.2021

.

W nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. z lotniska Stradishall niedaleko Londynu wystartował samolot Whitley MKV, na pokładzie którego znajdowała się pierwsza polska ekipa "Cichociemnych" w składzie: kpt. lot. Stanisław Krzymowski "Kostek", rtm. Jacek Zabielski "Żbik" oraz kurier Czesław Raczkowski "Orkan"Głównym celem tej misji było "przetarcie szlaku" i udowodnienie decydentom możliwości w  wykonywaniu lotów z cichociemnymi i zaopatrzeniem do okupowanej Polski. Zrzut był planowany na Kobylą Wieś koło Włoszczowej. W rzeczywistości zrzutu dokonano na teren wsi Dębowiec koło Skoczowa. Były to tereny włączone po 1939 roku do Trzeciej Rzeszy. Można sobie wyobrazić tragizm sytuacji. Skoczkowie znaleźli się w nieznanym terenie. Należało określić swoje położenie i zmylić pogoń oraz dążyć do wykonania zadania. Skoczkowie przed wylotem otrzymali ustny rozkaz od generała Sosnkowskiego; "Jedziecie jako straż przednia do kraju. Macie udowodnić, że łączność z krajem jest w naszych warunkach możliwa". Dzięki ofiarnej pomocy miejscowej ludności ekipie udało się uniknąć wpadki. Samolot, dzięki załodze pod dowództwem pilota RAF Francisa Keasta, wrócił do bazy  na oparach paliwa, będąc w powietrzu 11 godzin 20 minut. Od tego wydarzenia do końca 1944 r.  do kraju zrzucono 316 cichociemnych, którzy aktywnie włączyli się w organizację walki z okupantem. Oprócz cichociemnych zrzuty dostarczały broń, zaopatrzenie, pieniądze.

W 80 rocznicę pierwszego zrzutu, w miejscowości Dębowiec, przy pomniku upamiętniającym to wydarzenie (50 rocznicę) odbyła się uroczystość w formie skromnego apelu (z powodu pandemii). Wzięli w niej udział przedstawiciele władz administracyjnych, wojska, mieszkańcy, pasjonaci historii oraz seniorzy lotnictwa, którzy umieścili proporczyk "Pamiętamy". Pasjonat historii, Pan Piotr Wybraniec, zaprezentował swoją książkę  pt. "Z powietrza,  lądu i morza", w której opisuje losy ludzi, którzy polegli. Badacz historii Pan Sławek Snopek  przedstawił losy cichociemnych z pierwszego zrzutu, którzy po wojnie byli zmuszeni do życia na obcej ziemi. Na ujawnienie czeka biała plama na temat zrzutów po zakończeniu wojny. Jest to cząstka naszej historii, którą należy udokumentować i ujawnić. Zachęcamy do współpracy wszystkich, mogących coś wnieść do tego tematu.

.

Stefan Glądys

.


15 lutego 2021 r. na „Przystanku Historia” IPN w Krakowie odbyła się premiera edukacyjnego spotu wideo, zatytułowanego „Tobie Ojczyzno. Cichociemni”. Filmowa produkcja krakowskiego IPN poświęcona jest żołnierzom Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, którzy po dobrowolnym zgłoszeniu się do służby w kraju, przeszli wielomiesięczne szkolenie w różnych specjalizacjach (m.in. dywersja, łączność, wywiad, szkolenie pancerno-motorowe i lotnicze), a następnie złożyli przysięgę na rotę Armii Krajowej i nocą skoczyli ze spadochronami do okupowanej ojczyzny. W filmie zagrał aktor Paweł Izdebski, a towarzyszyli mu członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1 Pułku Strzelców Podhalańskich AK. Zdjęcia realizowane były w styczniu 2021 r., w krakowskim studio filmowym oraz w malowniczych okolicach Białego Kościoła. To tutaj zarejestrowano plenerowe sceny potyczek polskich oddziałów partyzanckich z Niemcami oraz przyjęcia na placówce zrzutu skoczków i zaopatrzenia dla AK.

.

.

Wyświetleń: 52 | Dodał: Sekretarz | Data: 16.02.2021

.

Nie zapominamy o lotnikach, którzy na frontach wszystkich wojen z narażeniem życia walczyli o „Naszą i waszą wolność”. Tegorocznym upamiętnieniem awaryjnego lądowania amerykańskiego bombowca niech będzie oglądnięcie filmu z cyklu „Było nie minęło”  pt: Historia bombowca Boeing B-17 „Candie” zrealizowanego kilka lat temu przez ekipę red. Adama Sikorskiego.

 

.

Wyświetleń: 83 | Dodał: Sekretarz | Data: 07.01.2021

.

Działania spadochronowe, a w szczególności zrzuty lotnicze z pomocą dla okupowanego Kraju w okresie II wojny światowej stanowią wycinek dziejów lotnictwa wojskowego. Zrzuty dla 1 PSP AK na Polanki Szczawskie to ważny element tej historii. I właśnie dla zachowania jej dla potomnych, członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK, Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa i Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP  Oddział Krakowski, a także mieszkańcy osiedla na Polankach spotkali się spontanicznie, by uczcić pamięć o bohaterach wydarzeń sprzed 76 lat.

Przy okazji spotkania zdecydowano o miejscu posadowienia głazu pamięci wraz z pamiątkową tablicą. Inicjatorami ustawienia tego znaku pamięci są rekonstruktorzy z SRH 1PSP AK ze Słopnic, a czynny udział biorą seniorzy lotnictwa wojskowego i cywilnego. Z pomocą przyszli niezwykle życzliwi sprawie właściciele gruntów - Państwo Stanisław i Urszula Dorulowie, którzy od lat udostępniają swoje grunty do przeprowadzania rekonstrukcji historycznych. Zgodzili się również na umiejscowienie obelisku na swoim terenie. Ugościli nas również smakołykami przygotowanymi przez córkę, a i grzane co nieco się znalazło...

Nasze spotkanie zabezpieczali jak zwykle niezawodni strażacy z OSP Szczawa, którzy dali potężnego, ale kontrolowanego "ognia", przy którym rekonstruktorzy mogli upiec pyszne kiełbaski. Przygotowali również długą drogę przez las, prowadzącą na miejsce spotkania. Takie spotkanie byłoby niepełne bez komponentu lotniczego. Nad zrzutowiskiem przelecieli nasi przyjaciele, lotnicy ze Stowarzyszenia Lotnictwa Eksperymentalnego z Łososiny Dolnej. Przelot dwóch maszyn znakomicie uświetnił i uatrakcyjnił - bądź co bądź - lotnicze spotkanie. Lotnicy nie zapomnieli także o słodkiej niespodziance dla najmłodszych. Serdecznie dziękujemy Andrzejowi Saracie, Januszowi Misiowi, Krzysztofowi Witkowi i Krzysztofowi Bartoszewskiemu za spontaniczne i bezinteresowne uświetnienie wydarzenia i podniesienie jego rangi. Dziękujemy serdecznie wszystkim, którym się chciało i którzy uważają, że to co robimy, to ważna cześć historii naszego kraju. Do zobaczenia w przyszłym - mamy nadzieję - normalnym roku, oczywiście w znacznie większym składzie.

 

    

Info i foto L. Mańkowski, S. Glądys

.

Wyświetleń: 71 | Dodał: Sekretarz | Data: 28.12.2020

.

10 grudnia o godz.12.00 w kościółku M.B. Loretańskiej odprawiona została msza za Polskich Lotników. Jak od wielu już lat organizatorem wydarzenia był nasz serdeczny i niezmordowany (mimo sędziwego wieku) przyjaciel - ojciec Dominik Orczykowski. Z zachowaniem ograniczeń związanych z COVID,  na uroczystości zjawili się koledzy z Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa, lotnicy z LOT-u i z Aeroklubów, lotniarze i modelarze .Były obydwa sztandary - nasz i KKSL. Prezes Leszek Mańkowski odczytał wspomnienie o tych naszych kolegach, którzy w minionym roku odmeldowali się do Niebieskiej Eskadry. Z naszego Stowarzyszenia wspomniał Włodka Wieteskę, Leszka Kawika, Mariana Przybysza, Edwarda Wyrobę oraz Tytusa  Krawczyca i  Marka Zapióra.

                                                     

Szczepan Kurpisz

.

Wyświetleń: 96 | Dodał: Sekretarz | Data: 07.12.2020

.

 

W wieku 90 lat, 3 listopada odszedł od nas mjr nawig. Marian Przybysz. Urodzony 16 października 1930 r., jego życie nie było usłane różami. Już w latach młodzieńczych stracił dwóch z czwórki braci. Po zakończeniu wojny, Marian intensywnie rozpoczął nadrabianie nauki, której nie mógł kontynuować w czasie okupacji. Najpierw w Państwowej Szkole Techniczno-Przemysłowej, a potem w szkole szybowcowej w Rzadkowie koło Piły. Kolejny etap szkolenia to kurs spadochronowy w Nowym Targu. 15.11.1950 r. poprzez WKU, został wcielony do wojska w Dęblinie. To tutaj jako pierwszy zgłosił się na szkoleni pilotażowe. Jego pierwsze loty miały miejsce w 21 Pułku Rozpoznawczym w Poznaniu-Ławicy na samolotach Po-2 i Pe-2. W 1954 r. nastąpiło przebazowanie pułku do Sochaczewa. Następnie odbył teoretyczne przeszkolenie w Modlinie na IŁ-28. To tutaj poznał swoją małżonkę Anielę Wysocką. W Sochaczewie pełnił obowiązki szefa strzelania powietrznego do roku 1963, kiedy to pułk został przebazowany do Powidza. W Powidzu objął obowiązki nawigatora eskadry samolotów IŁ 28. Po roku został przniesiony do Inowrocławia na śmigłowce SM-1 i SM-2. Nie czuł się jednak w tym rodzaju lotnictwa dobrze. Rozpoczął starania o przeniesienie do lotnictwa transportowego w Krakowie. Latanie rozpoczął na samolotach Li-2 i IŁ-14. W 1972 r. w maju rozpoczęto szkolenie na AN-24 w Warszawie. Szybko zdobyte umiejętności pozwoliły załogom na samodzielne przebazowanie AN-26 z Kijowa na lotnisko w Krakowie. Intensywne szkolenie na lotnisku w Krakowie i po lotniskach w kraju, umożliwiło załogom wykonywanie lotów na Syberię, do Afryki i do wszystkich krajów Europy. Precyzyjne opracowywanie planów współpracy przez mjr. Mariana Przybysza z PLL LOT, pozwoliło na kolejne zdobywanie wiedzy i doświadczenia. Samoloty AN-26 rozpoczęły obsługę rajdów „Paryż Dakar”, usługi dla innych kontrahentów np. loty w Irlandii. Jego treningi z nawigacji, sprawdziany z coraz to nowszej wiedzy przyczyniły się, że AN-26, po 50 latach w komplecie odeszły na „emeryturę”. Mjr nawig. Marian Przybysz do ostatnich swoich dni życia był czynnym członkiem Krakowskiego Oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa RP. Za swoje liczne zasługi w lotnictwie został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi i wieloma odznaczeniami i medalami resortowymi i organizacyjnymi. Pogrzeb, z uwzględnieniem ograniczeń sanitarnych odbędzie się 10 listopada o godz. 14 00 na cmentarzu w Batowicach.

Cześć Jego Pamięci !
.

Wyświetleń: 107 | Dodał: Sekretarz | Data: 08.11.2020

1 2 3 ... 33 34 »
Copyright MyCorp © 2021
Strona www zarządzana przez system uCoz