Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP
Oddział Krakowski
 
Menu witryny

Kalendarz
«  Sierpień 2019  »
PnWtŚrCzwPtSobNie
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031

Archiwum wpisów

Wyszukaj

Statystyki

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Dla Admina

Witaj, Gość 19.10.2019, 16:58

Główna » 2019 » Sierpień » 06

.     . 

      

 

W niedzielę, 4 sierpnia 2019 r. w Lipnicy Wielkiej w gminie Korzenna odbyła się uroczystość upamiętniająca 75 rocznicę zestrzelenia samolotu Halifax JP 162 oraz wybuchu Powstania Warszawskiego. Wydarzenie rozpoczęło się mszą św. w intencji Ojczyzny, poległych lotników i bohaterów Powstania Warszawskiego. Dalsza część uroczystości rozpoczęła się w strugach deszczu przy pomniku lotników alianckich i w nowo odremontowanym dworze. Odegrano hymn RP, Wielkiej Brytanii i Kanady. Wójt gminy Korzenna Leszek Skowron powitał zaproszonych gości i  wygłosił okolicznościowe przemówienie. Następnie głos zabrała Rosemary Edmeans - córka stg Johna Fredericka Cairneya Rea, jednego z poległych członków załogi samolotu zestrzelonego przez Niemców oraz poseł Andrzej Czerwiński były prezydent Nowego Sącza.

Już przy bardzo ładnej pogodzie odczytano apel poległych i złożono kwiaty przy pomniku lotników.  W tym czasie na niebie ukazał się samolot, który dla licznie zgromadzonych dzieci zrzucił cukierki. W sali dworu odbyła się prelekcja na temat zestrzelenia Halifaxa JP 162 a następnie odbył się wspaniały koncert Kwartetu Smyczkowego ,,Beskid”. Następnie Rosemary Edmeans wręczyła kilku osobom  album swojego autorstwa z okazji 75 rocznicy zestrzelenia załogi HalifaxaRosemary otrzymała od wójta regionalne pamiątki a od płk pil. Stanisława Wojdyły medal 100 lecia powstania Lotnictwa Polskiego.

Nieco historii...

W miejscowości Niecew w pobliżu Lipnicy Wielkiej i Wojnarowej w gminie Korzenna, pow. Nowy Sącz, 5 sierpnia 1944 r. zestrzelony został brytyjski samolot Halifax FS-S (JP-162) z 148 Dywizjonu Specjalnego Przeznaczenia, który bazował na lotnisku w Brindisi - Włochy. Powracający wówczas po dokonaniu zrzutu w okolicy Miechowa dla żołnierzy AK samolot został zestrzelony przez niemieckie myśliwce. Pilot James Girvan McCall i dwóch strzelców pokł. załogi: sgt Clifford Aspinall i sgt John Frederick Cairney Rea zginęło, czterech pozostałych - F/O Phillip James Anderson (RCAF), Sgt Robert Orlando Peterson (RCAF), Sgt Alan Jolly i Sgt Walter Charles Underwood – zdołało wyskoczyć z samolotu na spadochronach i dzięki pomocy mieszkańców oraz partyzantów zdołało się uratować. W 1945 r. wrócili do Wielkiej Brytanii. Pomnik lotników został wybudowany w 2018 r. obok dworu w Lipnicy Wielkiej.

Zdjęcia Aleksandra Gucwy - TUTAJ

Wyświetleń: 35 | Dodał: Sekretarz | Data: 06.08.2019

.

 

W niedzielę 14 lipca na Dzielcu w Słopnicach, po raz kolejny uczciliśmy rocznicę udanego zrzutu, w tym roku 75, który odbył się na lądowisku „Sójka 401” w nocy z 9 na 10 lipca 1944 r. Tegoroczna inscenizacja rozpoczęła się od złożenia hołdu partyzantom 1 PSP AK oraz lotnikom alianckim poległym w trakcie misji dostarczania zaopatrzenia. Trębacz odegrał „Ciszę”, oraz „Śpij kolego„ a przedstawiciele władz samorządowych, instytucji oraz organizacji złożyli kwiaty pod tablicą pamięci. Następnie, jeszcze w słońcu, Przemysław Bukowiec przedstawił historię zrzutowiska, po czym nastąpił pierwszy pokaz medycyny pola walki. Przenosił nas do roku 1945 i walk 1 Armii Wojska Polskiego z Niemcami w ostatnim etapie wojny. Choć było to wojsko tworzone w głębi ZSRR przez komunistów, mające służyć ich celom politycznym, to dla wielu Polaków była to jedyna droga do opuszczenia „nieludzkiej ziemi” i wzięcia udziału w boju z Niemcami. Przy coraz gęstszych kroplach deszczu rekonstruktorzy z GRH „18 Kołobrzeski” pokazali, jak wyglądało ściągnięcie z pola walki i udzielenie pierwszej pomocy rannemu żołnierzowi.

Pogoda nie pozwoliła na pełną realizację zakładanego planu przelotów i skoków spadochronowych. Na chwilę jednak przejaśniało zachmurzone niebo nad Dzielcem. Rekonstruktorzy ustawili przepisową „strzałę”, a ponad nimi przy komentarzu Leszka Mańkowskiego, kilkakrotnie przeleciał wiatrakowiec Auto GYRO Calidus (instr. pil. Grzegorz Wysocki) w asyście samolotu TECNAM P92 (pil. Arkadiusz Wiśniewski), dając przy tym popis kunsztu pilotażu, ponieważ oba statki powietrzne musiały się dosłownie przebijać przez trudne warunki atmosferyczne, aby dotrzeć nad Dzielec.

Po przelotach nastąpiła prezentacja zasobnika, wzorowanego na tych, które były wykorzystane w czasie alianckich zrzutów. Jak co roku była też słodka niespodzianka dla najmłodszych widzów, choć tym razem nie poleciała z nieba, ale roznoszona była przez urocze sanitariuszki, w których rolę wcieliły się dziewczęta z Klubu Historycznego im. AK ze Słopnic. Następnie nastąpił powrót do medycyny pola walki, ale już współczesnej. Członkowie Ranger Survival Club przedstawili pokaz udzielania pomocy rannemu żołnierzowi zgodnie z najnowszymi procedurami obowiązującymi w krajach NATO.

Przez cały ten czas życiem tętniła druga strona zrzutowiska, gdzie rozstawione były stanowiska organizatorów, partnerów i zaproszonych gości. Członkowie SRH 1 PSP AK oraz GRH „18 Kołobrzeski” prezentowali broń używaną przez partyzantów AK i berlingowców, przykłady uzbrojenia z epoki można też było obejrzeć pod namiotem Muzeum Armii Krajowej. Nieustannie oblegane przez dzieci było stanowisko Oddziału IPN w Krakowie, na którym można było zagrać w wielkoformatową grę planszową „Dywizjon 303”, w zależności od przyjętej roli atakując bądź broniąc wojennego Londynu. Całości dopełniały dwa namioty Wojska Polskiego, prezentujące wyposażenie 8. Bazy Lotnictwa Transportowego z Krakowa-Balic oraz Jednostki Wojskowej „Nil”.

Oddział Krakowski SSLW RP wraz ze Stowarzyszeniem Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK zorganizował dla młodzieży konkurs "Powroty Cichociemnych". Młodzież wykazała się sporą wiedzą. Celem projektu było przypomnienie, w możliwie wierny sposób, powrotów do Ojczyzny ludzi, którzy po odpowiednim przeszkoleniu w Anglii organizowali walkę z okupantem niemieckim. Zainteresowani mogli obejrzeć kombinezon skoczka, umundurowanie pilotów, zasobnik, broń itp. Warto przypomnieć, że pierwszy zrzut odbył się w nocy z 15 na 16 lutego 1941 r. w miejscowości Dębowiec. Ostatnie zrzuty były wykonane na placówkę AK "Wilga 311" na Polankach. Do kraju skoczyło 316 Cichociemnych. Różne były Ich losy. Zapłacili bardzo wysoką cenę, dlatego jesteśmy Im winni Cześć oraz Pamięć. Warto rozszerzyć temat zrzutów o projekt "Lotnicze wsparcie".
Na zakończenie wójt Gminy Słopnice Adam Sołtys wspólnie z członkami zarządu SRH 1 PSP AK Sławomirem Szubrytem i Pawłem Sułkowskim wręczali okolicznościowe podziękowania, była chwila na podsumowanie wydarzenia i docenienie starań organizatorów i partnerów inscenizacji. Mimo niesprzyjającej pogody na Dzielcu zgromadziło się ok. 700 osób – na pewno tyle wydano porcji gulaszu z wójtowskiej polowej kuchni. Dla wszystkich była to kolejna lekcja żywej historii i okazja do przypomnienia wydarzeń, które działy się dokładnie w tym miejscu i na stałe wpisały łąki Dzielca do kronik II wojny światowej. W

organizację uroczystości były zaangażowane: Gmina Słopnice, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznych 1 PSP AK, Krakowski Klub Seniorów Lotnictwa, Stowarzyszenie Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP Oddział Kraków, Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie – honorowy patronon obchodów, Muzeum Armii Krajowej w Krakowie, 8. Baza Lotnictwa Transportowego – Balice, Jednostka Wojskowa „Nil„ , Stowarzyszenie Ranger Survival Club, GRH 18 Kołobrzeski, Klub Historyczny im. 1 PSP AK w Słopnicach, Klub Historyczny im. Armii Krajowej z Olkusza, Jednostki OSP Słopnice Górne i Słopnice Dolne. Patronom medialnym było Radio RDN Nowy Sącz, Limanowa in. - niezależny portal internetowy. Do zobaczenia za rok.

 

Galeria zdjęć Aleksandra Gucwy - TUTAJ

 

 

Wyświetleń: 28 | Dodał: Sekretarz | Data: 06.08.2019

Copyright MyCorp © 2019
Strona www zarządzana przez system uCoz